Wycieczki klasowe jest to jedna z najbardziej lubianych przez nas form uczestnictwa w życiu szkolnym, dlatego uczniowie klas Va, Vb i VIa z wielką radością wyruszyli na trzydniową wycieczkę po ziemi wielkopolskiej i nie tylko. Organizatorkami wycieczki były wychowawczynie: Joanna Budzicz, Anna Barsul, Elżbieta Woźniak oraz pani Małgorzata Klimko - Pawłowska.
Pierwszym przystankiem było Muzeum Parowozowni w Wolsztynie, które jest ostatnią czynną parowozownią na świecie. Zlokalizowane tu zabytki ruchome i nieruchome stanowią nieocenione źródło wiedzy nie tylko o dawnej technice, ale także etosie pracy i życiu codziennym w Polsce dwudziestego stulecia. Jeszcze tego samego dnia udaliśmy się do poznańskiego zoo, przepięknego parku na tzw. Białej Górze, w którym zwierzęta żyją w warunkach zbliżonych do naturalnych. Cudownie gorący dzień, pełen wrażeń zakończyła zwariowana gonitwa po galerii Avenida w Poznaniu, gdzie zakupiliśmy mnóstwo napojów i pierwsze pamiątki. Zmęczeni, ale pełni wrażeń, udaliśmy się do naszego schroniska, aby się zakwaterować.
Następny dzień przywitał nas piękną słoneczną pogodą. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w Żninie od podziwiania z okien unikatowej ciuchci wąskotorowej historycznego obszaru – zwanego Pałukami – uważanego za miejsce tworzenia się polskiej państwowości. Następnie w mgnieniu oka znaleźliśmy się w Wenecji, oczywiście naszej polskiej Wenecji. Uroku temu miejscu dodaje piękne położenie pomiędzy Jeziorem Weneckim i Biskupińskim, u stóp ruin średniowiecznego zamku Mikołaja Nałęcza - Diabła Weneckiego (niegdyś ważna fortyfikacja w wojnach z Krzyżakami, dziś – niestety – ruiny). Byliśmy, zwiedziliśmy, diabła nie spotkaliśmy. Odwiedziliśmy również Muzeum Kolei Wąskotorowej. To fascynujące miejsce dla miłośników historii techniki. Stąd już było niedaleko do słynnej osady w Biskupinie, zwanej najstarszym rezerwatem archeologicznym w Europie Środkowej. To właśnie tu odkryto ślady bytowania człowieka od starszej epoki kamienia po wczesne średniowiecze. Warto przypomnieć także o tym, że to właśnie tutaj był kręcony film ,,Stara baśń”. Wybierając się do Biskupina, nie wiedzieliśmy, że czeka nas także rejs statkiem po Jeziorze Biskupińskim. Niesamowita niespodzianka! Przed nami rozpościerała się piękna panorama osady, a także miejsca, gdzie swoje gniazda uwiły sobie kaczki i inne ptactwo. Rejs statkiem po Jeziorze Biskupińskim dawał przyjemne chwile wytchnienia. Nadszedł czas powrotu, oczywiście kolejką. Nasi uczniowie całą drogę śpiewali i bawili się wspólnie z paniami. Podróż historycznym składem na zawsze pozostanie w naszej pamięci i pewnie jeszcze tam kiedyś zawitamy.
Trzeciego dnia, w drodze powrotnej do domu, udaliśmy się do Poznania, rozpoczynając naszą przygodę w najstarszej części miasta – Ostrowie Tumskim. Tam czekał na nas przewodnik, z którym przeżyliśmy ciekawą lekcję historii. Przebierając się, wcielaliśmy się w znane nam postacie i braliśmy udział scenkach w oparciu o fakty historyczne. Następnie udaliśmy się do katedry poznańskiej. Zaczęliśmy od obejrzenia wnętrza kościoła i tu najbardziej zachwyciła nas Złota Kaplica. Następnie udaliśmy się do podziemia katedry, gdzie zobaczyliśmy prawdopodobnie grobowce pierwszych władców Polski: Mieszka I i króla Bolesława Chrobrego. Następnym punktem wycieczki było pokonanie części Poznania bez przewodnika za pomocą GPS-ów. Z tym sobie świetnie poradziliśmy, spotykając się na na Wzgórzu Przemysława. Na wzniesieniu tym znajduje się nowo odbudowany zamek – dawna rezydencja króla Przemysła II. Kolejnym etapem wycieczki był rynek poznański z jego największą atrakcją – koziołkami na wieży ratuszowej, o których krąży ciekawa legenda. Tu zakończyła się nasza lekcja historii, a za udział w niej otrzymaliśmy wspaniałe dyplomy. Na rynku zrobiliśmy wspólne klasowe zdjęcia z koziołkami i mieliśmy kilkanaście minut na kupienie pamiątek. Wiosenną przygodę zakończyliśmy wspólnym posiłkiem w KFC.
Wycieczka okazała się interesującym przeżyciem i dostarczyła nam wielu wrażeń. Zachwyciło nas piękno przyrody i zabytkowe budowle. Było tego wiele, ale to, co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy, to nasze. Najwspanialsze było to, że mogliśmy tego wszystkiego doświadczyć. I teraz o to jesteśmy bogatsi.
Dziękujemy pani Małgorzacie Klimko - Pawłowskiej za miłe poranki i wieczory z aerobikiem i panu Michałowi Borkowskiemu za pomoc w realizacji programu wycieczki.
Elżbieta Woźniak, Joanna Budzicz
Fotorelacja autorstwa:
http://cityevent-poznan.pl/nasi-przewodnicy/